sobota, 28 lipca 2012

28 july

nigdy nie będzie wiadomo
co stara kobieta ukrywa -
przed swoim lustrem - lustrem które przeciera aby zetrzeć z niego kurz
i czasami
zbiera się na odwagę
by zobaczyć
swoje bezzębne wzdychanie a jeśli zdarzy się jej łagodnie uśmiechnąć
wspomina -
swoje cierpienie
suknię z bladego szyfonu
którą miała na sobie w wietrzne
popołudnie gdy szła
tam dokąd nikt jeszcze nie doszedł
jej jasnookie dziecko żyło
żeby umrzeć - jej lata
minęły. Kobieta wpatruje się i wpatruje
w pustą przestrzeń
tam gdzie jego wzrok zatrzymuje się z przyjemnością -
chciałabym nadal tam być - ale czas zmienił
siłę tego spojrzenia.
Niestety, co ja zrobię kiedy
jeszcze bardziej się zestarzeję -








Brak komentarzy:

Prześlij komentarz